Sekret niższych rachunków za paliwo? Nowy silnik Renault
Jest taki moment, który zna każdy kierowca: zerkasz na wyświetlacz przy dystrybutorze, patrzysz jak licznik kwoty pędzi w górę, i mimowolnie wstrzymujesz oddech. Renault właśnie daje kierowcom Clio, Captura i Symbioza powód, żeby ten oddech spokojnie wypuścić: nową generację napędu Eco-G 120 KM.
Zacznijmy od tego, co najbardziej boli w codziennej jeździe
LPG od zawsze kusiło jednym, czyli ceną na stacji, wyraźnie niższą niż w przypadku benzyny. Problem w tym, że dotąd trzeba było się trochę nagimnastykować, żeby cieszyć się tą oszczędnością bez kompromisów w przyjemności jazdy. Renault rozwiązuje to równanie nowym silnikiem 1.2 TCe, który dostarcza 120 KM mocy i 200 Nm momentu obrotowego dostępnego od niskich obrotów. Dzięki temu auto reaguje żywo na gaz, a kierowca nie musi wybierać między niskimi kosztami a satysfakcjonującą jazdą, dostając jedno i drugie w tym samym pakiecie.
Clio, czyli oszczędność bez rezygnacji z wygody
Największą nowością jest to, że Clio z fabryczną instalacją LPG można teraz zamówić z automatyczną, dwusprzęgłową skrzynią EDC. To oznacza, że nie trzeba już wybierać: albo tania eksploatacja, albo komfort automatycznej skrzyni. Płynne zmiany biegów, brak przerwy w przenoszeniu napędu, a do tego łopatki pod kierownicą dla tych, którzy lubią czasem wziąć sprawy w swoje ręce. Sprint do setki w 9,8 sekundy pokazuje, że oszczędne auto wcale nie musi jeździć się nudno.
A licząc na dłuższą metę? Dwupaliwowy układ oznacza, że przez większość czasu jeździsz na tańszym paliwie, a przejście na benzynę – kiedy gaz się skończy – dzieje się samo, bez najmniejszego zgrzytu w codziennej rutynie.
Captur niesie tę samą filozofię dalej
Ten sam napęd trafia do Captura, przenosząc te same korzyści finansowe na nieco większe nadwozie. Dla rodzin czy osób pokonujących więcej kilometrów miesięcznie to konkretna różnica widoczna na koniec każdego miesiąca – niższe rachunki za paliwo przy zachowaniu tej samej żywości i przyjemności prowadzenia, co w mniejszym Clio.

Symbioz kończy tę opowieść w segmencie C
Symbioz pokazuje, że ta sama filozofia oszczędzania działa też w większym nadwoziu. Napęd występuje tu z sześciobiegową skrzynią manualną, a dzięki niższej cenie LPG na stacji kierowca może liczyć na wyraźnie niższe koszty eksploatacji niż w przypadku standardowej benzyny. Dla kogoś, kto szuka w segmencie C auta do codziennych dojazdów i dłuższych tras, a jednocześnie chce utrzymać rachunki za paliwo w ryzach, to propozycja, która ma sens od pierwszego tankowania.
Podsumowanie
Renault swoją nową generacją LPG odpowiada na najprostsze pytanie, jakie zadaje sobie kierowca przy każdym tankowaniu: jak wydawać mniej, nie tracąc nic z przyjemności jazdy? Automat w Clio, moc w Capturze i konkurencyjne koszty eksploatacji w całej trójce składają się na odpowiedź, która ma sens zarówno dla kierowców indywidualnych, jak i firm liczących każdy grosz w budżecie flotowym.















